Spokojny dzie

Gdyby doszło do wybicia pod wsparcie, to kluczowym w średnim terminie wsparciem będzie wówczas poziom 1.7477, gdzie zlokalizowany jest majowy dołek. Popyt pojawić się powinien również przy 1.7300, bowiem tam z kolei zlokalizowane jest dolne ograniczenie spadkowego kanału, https://www.youtube.com/results?search_query=%D1%82%D0%BE%D1%80%D0%B3%D0%BE%D0%B2%D0%B0%D1%8F+%D0%BF%D0%BB%D0%B0%D1%82%D1%84%D0%BE%D1%80%D0%BC%D0%B0 w którym rynek znajduje się od pół roku i który stanowić tu może także długoterminową formację flagi. Ze względu na ostatnią, niewielką zmienność, średnioterminowe wskaźniki poruszają się mniej więcej w bok, sygnalizując w tym układzie brak jednolitej tendencji.

Przez ostatnie dni rynek funta brytyjskiego w stosunku do dolara nieco się wyłamał i nie potwierdzał już horyzontu, widocznego na eurodolarze. Tutaj widoczna była zdecydowanie presja na zakup amerykańskiej waluty, ale co się z tym wiąże, również na ponowny test długoterminowej linii trendu wzrostowego.

Najbliższym oporem jest teraz wewnętrzna linia na 1.8245 oraz nieco wyżej krótkoterminowa linia trendu spadkowego, znajdująca się przy cenie 1.8300. W tym tygodniu rynek eurodolara zachowywał https://forexbrokerforum.pl/jak-wazne-jest-szkolenie-forex-przy-opracowywaniu-strategii-forex/ bardzo spokojnie i mieliśmy tu do czynienia z typowym trendem horyzontalnym. Jego dolne ograniczenie to 1.2280, czyli okolice górnego ograniczenia konsolidacji sprzed dwóch tygodni.

Problem zaczął się jednak we wtorek, gdy ceny wyraźnie powróciły pod wsparcie podważając w ogóle cały sygnał. Szybko jednak znaleźli się chętni do kupna euro i od wtorku mamy już do czynienia ze stabilnym wzrostem wartości euro do złotego. Na przestrzeni trzech tygodni wyznaczyć można tu wzrostowy kanał, którego górne ograniczenie zostało nieznacznie naruszone pod koniec tygodnia, jednakże można założyć, że nadal spełnia ono swoje podażowe znaczenie. Jeśli przyjrzymy się rynkowi w nieco szerszym terminie, to widać tu wyraźnie, że obecne osłabienie złotego nie ma niemal znaczenia dla całego trendu deprecjacji euro zapoczątkowanego od marca. Ceny nie zdołały bowiem nawet dojść do jego 23,6% zniesienia, który to poziom stanowi w przypadku korekt minimum przyzwoitości, a odwrót z takiego zniesienia świadczy o bardzo dużej sile trendu i zapowiada jego dalsza kontynuację.

Wiele wskazuje na tą drugą możliwość, ze względu na ponowny test tego wsparcia po zaledwie pięciu dniach. W nieco szerszym terminie można się tu dopatrzyć formacji głowy z ramionami, jednakże od początku roku byłaby to już trzecia formacja tego typu, a warto pamiętać, że Przewodnik dla początkujących do handlu na rynku Forex w Filipinach dwie poprzednie uległy załamaniu. Przyjdzie się zapewne inwestorom przekonać po spadku pod linię szyi przy cenie 1.8145. Inną kwestią jest fakt, że formacja ta nie ma tu zbyt dużo do odwracania, bowiem własnym zasięgiem zniosłaby już cały, majowy trend aprecjacji funta.

Obecnie jednak piątkowe zachowanie rynku przybliżyło wariant kontynuacji umocnienia dolara i powinniśmy być świadkami przynajmniej ponownej próby sforsowania wsparcia przy 1.2280. Krótkoterminowe wskaźniki sugerują możliwość nieznacznego wzrostu wartości euro, ze względu na ich wyprzedanie, co byłoby pożądane ze względu na skuteczność kolejnego testu wsparcia.

Para EURJPY spada na dwuletnie minimum. Cel poniżej 110,00

Jak wyznaczyć trend na rynku walutowym

  • Przyjdzie się zapewne inwestorom przekonać po spadku pod linię szyi przy cenie 1.8145.
  • Tutaj widoczna była zdecydowanie presja na zakup amerykańskiej waluty, ale co się z tym wiąże, również na ponowny test długoterminowej linii trendu wzrostowego.
  • Wiele wskazuje na tą drugą możliwość, ze względu na ponowny test tego wsparcia po zaledwie pięciu dniach.
  • Przez ostatnie dni rynek funta brytyjskiego w stosunku do dolara nieco się wyłamał i nie potwierdzał już horyzontu, widocznego na eurodolarze.
  • W nieco szerszym terminie można się tu dopatrzyć formacji głowy z ramionami, jednakże od początku roku byłaby to już trzecia formacja tego typu, a warto pamiętać, że dwie poprzednie uległy załamaniu.

Można zatem powiedzieć, że w tym tygodniu rynek eurodolara po prostu przeniósł się jedno piętro wyżej. Ze średnioterminowego punktu widzenia ceny poruszają się we wzrostowym kanale, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 1. Oscylacje z 5 ostatnich dni były o tyle ważne, że odbywały się https://www.investopedia.com/terms/r/retainedearnings.asp na linii trendu spadkowego, która wyznaczona jest po poziomach szczytów z lutego i lipca tego roku. Przełamanie tego oporu doprowadzić powinno do testu przynajmniej górnego ograniczenia wspomnianego kanału, choć nieco bliżej podaż będzie również widoczna przy 1.2460 (maksimum z 19 lipca).

Co to jest handel według trendów

.2200, czyli dolnego ograniczenia konsolidacji sprzed dwóch tygodni, gdzie znajduje się także długoterminowa linia trendu wzrostowego, nad którą niedawno ceny powróciły. Opór https://forexbrokerforum.pl/ w krótkim terminie stanowią oczywiście maksima z minionego tygodnia, czyli cała podażowa strefa na 1.2380, ze wspomnianą, średnioterminową linią trendu spadkowego włącznie.

Kursy krzyżowe w czasie rzeczywistym

Od niecałych dwóch tygodni mamy do czynienia na rynku eurozłotego z trendem deprecjacji krajowej waluty. Sygnałem do jego rozpoczęcia było wybicie się cen nad poziom 4.4400, gdzie zlokalizowane było górne ograniczenie formacji prostokąta.

Jak wyznaczyć trend na rynku walutowym

O zdecydowanym trendzie wzrostu wartości dolara mówić można będzie dopiero po zejściu rynku przynajmniej pod 1.2000. Obecnie wariant umocnienia dolara sugeruje zachowanie dziennych https://pl.wikipedia.org/wiki/Brexit oscylatorów, gdzie zaczynają się pojawiać przesłanki za utworzeniem sygnałów sprzedaży. W krótkim terminie nieco bardziej zdecydowany ruch pojawił się dopiero w piątek.

Leave a Reply